czwartek, 23 maja 2013

Cztery sposoby smażenia cukini


Cukinia to takie wdzięczne warzywo, które daje się gotować, dusić i smażyć. Można ją faszerować, piec a nawet podawać w sosie winegret.
Smażyć można ją na różne sposoby, osobiście przedstawię cztery z nich.

cukinia na 4 sposoby




Smażenie sauté

To metoda polegająca na smażeniu w małej ilości silnie rozgrzanego tłuszczu, poprzez podrzucanie patelnią, na której znajdują się smażone warzywa, bez panierki, jedynie oprószone lekko przyprawami.


Smażenie w cieście naleśnikowym

Polega na przygotowaniu ciasta naleśnikowego, otaczaniu w nim kawałków cukini i smażeniu na rozgrzanym tłuszczu.
Każdy kawałek (plasterek) cukini należy dokładnie otoczyć w cieście, następnie wyciągnąć za pomocą widelca i szybko kłaść na patelnię. Smażyć przez 3-4 minuty, aż do przyrumienienia.

Trzeba pilnować aby temperatura smażenia nie była zbyt wysoka, gdyż ciasto szybko się przyrumieni, zaś warzywo pozostanie niedosmażone.

Składniki ciasta naleśnikowego:
  • 200g mąki
  • 2 jajka
  • 150ml mleka
  • szczypta soli


Smażenie w panierce

Przygotowujemy w jednej miseczce rozbełtane jajko z łyżką mleka, zaś w drugiej tartą bułkę.
Plastry cukini moczymy najpierw w jajku, następnie w bułce i smażymy na rozgrzanym tłuszczu przez 3-4 minuty.

Należy pamiętać o odsączeniu kawałków warzyw z nadmiaru tłuszczu, poprzez położenie ich na papierowym ręczniku.


Smażenie w mące

Na koniec jako ciekawostka, metoda jaką w Grecji smażą kawałki cukini (a także bakłażana) babcie na wsiach.

Pociętą w podłużne paski lub na plasterki cukinię wrzuca się do miski z wodą. W drugiej misce przygotowuje się mąkę, wymieszaną z solą.
Kawałki warzyw wyciągamy z wody, otaczamy w mące i od razu kładziemy na rozgrzaną oliwę. Po usmażeniu odsączamy na bibule.
Smażone w ten sposób warzywa uzyskują ładną, chrupiącą skórkę oraz miękki środek.



8 komentarzy:

  1. Super,bardzo lubię cukinie,surową tez,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuje :) przydadzą się przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. Cieszy mnie, że się przydadzą i życzę smacznego :)

      Usuń
  3. Wersja w mące jest moim tegorocznym odkryciem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry wieczór,mam pytanka dwa. Nigdy nie jadłam i nie robiłam cukinii a na ogrodzie mam ponad 40 sztuk zielonej i żółtej tylko z dwóch nasionek. Czy do powyższych sposobów obieracie cukinię i wyciągacie pestki? Dodam, że moje cukinie mają ponad 50 cm długości i nie wiem jak te kolosy sobie przygotować - mieszkam sama z małym dzieckiem i nie wiem czy cukinia w ogóle przypadnie mi do gustu, dlatego nie chcę szaleć z konserwowaniem jej, tylko po trochu wypróbować kilka przepisów, bo jak nie zasmakuje mi to sprzedam sąsiadom :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście kolosy!
      Do powyższych "przepisów" używałam małych i średnich warzyw, nie przekraczających 20 cm i właściwie nie posiadały one pestek. Oczywiście nie obierałam ich, gdyż u młodej cukinii skórka jest raczej miękka i po obróbce cieplnej nadaje się do spożycia.
      W przypadku dużych i/lub starszych okazów lepiej jest usuwać pestki oraz obierać skórkę. Inna sprawa, że takie cukinie lepiej przeznaczyć na leczo, wszelkie warzywne potrawki lub zetrzeć na placki. Pozdrawiam i życzę powodzenia w eksperymentowaniu :)

      Usuń
  5. Dzięki za tak szybki odzew. Wiesz, te same nasiona dostała moja sąsiadka i ona ma cukinie max 30 cm, czyli takie jak w sklepie. Ja natomiast mam bzika na punkcie wszystkiego eko w ogrodzie i moja ziemia w ogrodzie jest mieszana z kompostem roślinnym i obornikiem po kurach i królikach (po królikach jet dużo azotu) i ja po prostu jestem przyzwyczajona, że u mnie wszystko jest wielkie ale nie spodziewałam się aż tak dużych. Nie było nas 2 tygodnie w domu, wróciliśmy a jedna niezerwana cukinia miała 73 cm. Leży jako ozdoba bo jest piękna żółta. Lecza nie lubię w żadnej chyba postaci :( O plackach słyszałam i już sobie zapisałam i nawet znalazłam przepisy o koktajlach z cukinii. Trzeba popróbować, bo szkoda, żeby to co zdrowe z ogrodu się zmarnowało. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W mące? Super, sprawdziłam i polecam!

    OdpowiedzUsuń

Print